W świecie gdzie ciągły pościg
Praca to drugie narzucone życie
W domach coraz mniej gości
Lecz łatwiej dostrzec serca bicie
Tyle było dni, momentów ciężkich
Gdzie duch uciekał od tak
Wiele też szczęścia, cały czas w pętli
A później słodkich ust smak
Dzisiaj daleko, lecz i tak blisko
Namiętność jej drugim imieniem
Przy damie mogę żyć wciąż
Łatwiej mi radzić z brzemieniem
Z początku sceptycznie, nie raniąc
Później coś więcej się staje
Chcę ją drobną, u boku, co rano
Bo z nią ulotny czas ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz