Ta smutna, wiotka chęć
By widzieć w nocy cień
Dobitnie oddać cześć
Przez snutą w piersi pieśń
Szkarłatna krew wzburzona bije
I wzbudza w ciele chwiejny takt
Ten dostarczany mięsień pije
Lecz w sercu tlenu brak..
Zamiera z wolna grom oklasków
Nie bije dłońmi wkoło nikt
Zabawny teatr pełen aktów
Lecz w jednej chwili aktor znikł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz