Poznajesz, dotujesz, pomagasz i tak
Doznajesz, oddajesz się, chcesz serca znak
Odchodzi, zapomni, cóż z tego bycia
Już nie chce, odbiera dalszą chęć życia
I dąży do końca niczym głaz w lawinie
Rozpędza, nabiera sił nim zabije
I cofa się nagle, to wina skrupułów
I mija, siła uderza do tłumu
Wnet echo dociera o fakcie smutnym
Straty, zniszczenia, i suchość w studni
Znając przyczynę, dobija błahostka
Brak chęci dopada, by była niemocna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz