Zbyt wielu barw, przez chęci brak nie widzę
Te dwa odcienie by w życiu trwać najprościej
Porzucam już, i krzyknę jeszcze głośniej
Oddaj mi wolę !
Oddaj co zabrałaś mi
Chcę znów być wolny!
Bez barier przez życie iść
Zaczęło się , jak zwykle dość niewinnie
Żadnej pociechy, lecz ty zawsze przy mnie
Kochałem Cię bo byłaś inspiracją
Lecz życie z Tobą świadomie to kłamstwo
Nie chcę być sam!
Inaczej nie widzę Cię
Świat twój bez barw
Jeden odcień ma biel..
To tylko stan, nie jesteś mi potrzebna
Każdy szept twój, dla ucha mego brednia
Choć czasem odwiedź mnie, teraz pożegnaj
Nie chcę słuchać, tylko czasem się zagłębiać ..
PS - Zawsze Twój i tylko Twój
http://sennypisarz.blogspot.com/2016/11/list-do-s.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz