środa, 14 grudnia 2016

Nie ma w tym kwestii spornej 
Karma odwraca się i obecnie to jest dobre 
Choć rano gdy ubieram spodnie...
Brakuje jej tylko.. śpiącej tam koło mnie 

Brak wszystkiego jest tylko przyzwoleniem 
By wolne chwile zagryzać myślą o aniele..
Bo szczęście odbiera apetyt, a to jest uczuć cement
A w kwestiach spornych rozwiązać kłotnię śląc komplement

Ona tak pełna życia, młoda niewiasta z gór 
Gdy płatki śniegu opuszczały kłęby chmur 
To poznała, wtedy niczego nieświadoma 
Mężczyznę, co w myśli jego zamieszka Ona 


A dla niego.. Wymarzona, wyśniona dama 
Co od od dawna próbowała być tak traktowana 
Jego plecy jak ściana, umysł jak kłęby pierzy 
W nocy wiatr myśli jego ku góralce dzierży

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz