Karma odwraca się i obecnie to jest dobre
Choć rano gdy ubieram spodnie...
Brakuje jej tylko.. śpiącej tam koło mnie
Brak wszystkiego jest tylko przyzwoleniem
By wolne chwile zagryzać myślą o aniele..
Bo szczęście odbiera apetyt, a to jest uczuć cement
A w kwestiach spornych rozwiązać kłotnię śląc komplement
Ona tak pełna życia, młoda niewiasta z gór
Gdy płatki śniegu opuszczały kłęby chmur
To poznała, wtedy niczego nieświadoma
Mężczyznę, co w myśli jego zamieszka Ona
A dla niego.. Wymarzona, wyśniona dama
Co od od dawna próbowała być tak traktowana
Jego plecy jak ściana, umysł jak kłęby pierzy
W nocy wiatr myśli jego ku góralce dzierży
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz