Dajesz jej serce, wyciskasz krwawicę swą
Jej tylko wierny co do targania duszą ma broń
Pragniesz spokoju, choć częściej krzyczysz przez złość
Że ile możesz z siebie dać to zawsze marna ilość
i nagle.. ucichnie brzmienie serca
Rytm bębnów tego mięśnia ucichnie..
Bo w końcu pęknie, gdyż nie ma w nim dla nikogo miejsca
A kiedyś było, lecz za dużo przetrwał ciśnień
Na horyzoncie przepaść, tragedia
Gdzie plącze nogi nad urwiskiem smutek
Dla niej to tylko kolejna komedia
W której to jeden aktor pada trupem
wtorek, 7 marca 2017
niedziela, 26 lutego 2017
Pragnę Ci...
Pragnę Ci dać najdroższy dom
Wokoło ogród z tysiącem róż
Byś wstając rano czuła się jak ósmy cud
I nie przejmowała się niską wypłatą
Drogi samochód, wygodny i elegancki
Z manierą kamerdynerów dwóch
Małe zwierzątko, by strzegł Cię jego duch
A na wakacje brać z dziećmi Cię w Alpy
Pracę przyjemną, ciekawą, lecz lekką
Byś nie spędzała znudzona dnia
Po pracy wrócić, utulić, bo Ty i ja
To wszystko po co chcę stworzyć to prędko
Mieć dużo czasu i konto pełne
Dzieci gromadkę co cieszyć będą nas
W pobliżu góry, by budził zza nich słońca blask
Uśmiech na twarzy twej był normą codziennie
Choć to co mam obecnie, jest tylko planem
Zupełna pustka jak pragnienia zmienić w byt
By nic już nie chcieć osiągnąć pełen syt
Nie czuć cierpienia ni też trosk wcale...
Wokoło ogród z tysiącem róż
Byś wstając rano czuła się jak ósmy cud
I nie przejmowała się niską wypłatą
Drogi samochód, wygodny i elegancki
Z manierą kamerdynerów dwóch
Małe zwierzątko, by strzegł Cię jego duch
A na wakacje brać z dziećmi Cię w Alpy
Pracę przyjemną, ciekawą, lecz lekką
Byś nie spędzała znudzona dnia
Po pracy wrócić, utulić, bo Ty i ja
To wszystko po co chcę stworzyć to prędko
Mieć dużo czasu i konto pełne
Dzieci gromadkę co cieszyć będą nas
W pobliżu góry, by budził zza nich słońca blask
Uśmiech na twarzy twej był normą codziennie
Choć to co mam obecnie, jest tylko planem
Zupełna pustka jak pragnienia zmienić w byt
By nic już nie chcieć osiągnąć pełen syt
Nie czuć cierpienia ni też trosk wcale...
http://sennypisarz.blogspot.com/2017/02/pragne-ci.html
środa, 15 lutego 2017
Ta smutna, wiotka chęć
By widzieć w nocy cień
Dobitnie oddać cześć
Przez snutą w piersi pieśń
Szkarłatna krew wzburzona bije
I wzbudza w ciele chwiejny takt
Ten dostarczany mięsień pije
Lecz w sercu tlenu brak..
Zamiera z wolna grom oklasków
Nie bije dłońmi wkoło nikt
Zabawny teatr pełen aktów
Lecz w jednej chwili aktor znikł
By widzieć w nocy cień
Dobitnie oddać cześć
Przez snutą w piersi pieśń
Szkarłatna krew wzburzona bije
I wzbudza w ciele chwiejny takt
Ten dostarczany mięsień pije
Lecz w sercu tlenu brak..
Zamiera z wolna grom oklasków
Nie bije dłońmi wkoło nikt
Zabawny teatr pełen aktów
Lecz w jednej chwili aktor znikł
środa, 8 lutego 2017
wtorek, 24 stycznia 2017
opcja
Smutek.., samotność, w lustrze widać twarz obcą
Szepce szmer, to w głośnikach przesteru to
Samotnie wierzga mucha, kieruję myśl doń
Że jak wszystko w pokoju czuję się opcją ..
Szepce szmer, to w głośnikach przesteru to
Samotnie wierzga mucha, kieruję myśl doń
Że jak wszystko w pokoju czuję się opcją ..
czwartek, 12 stycznia 2017
W świecie gdzie ciągły pościg
Praca to drugie narzucone życie
W domach coraz mniej gości
Lecz łatwiej dostrzec serca bicie
Tyle było dni, momentów ciężkich
Gdzie duch uciekał od tak
Wiele też szczęścia, cały czas w pętli
A później słodkich ust smak
Dzisiaj daleko, lecz i tak blisko
Namiętność jej drugim imieniem
Przy damie mogę żyć wciąż
Łatwiej mi radzić z brzemieniem
Z początku sceptycznie, nie raniąc
Później coś więcej się staje
Chcę ją drobną, u boku, co rano
Bo z nią ulotny czas ...
Praca to drugie narzucone życie
W domach coraz mniej gości
Lecz łatwiej dostrzec serca bicie
Tyle było dni, momentów ciężkich
Gdzie duch uciekał od tak
Wiele też szczęścia, cały czas w pętli
A później słodkich ust smak
Dzisiaj daleko, lecz i tak blisko
Namiętność jej drugim imieniem
Przy damie mogę żyć wciąż
Łatwiej mi radzić z brzemieniem
Z początku sceptycznie, nie raniąc
Później coś więcej się staje
Chcę ją drobną, u boku, co rano
Bo z nią ulotny czas ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)