wtorek, 7 marca 2017

Dajesz jej serce, wyciskasz krwawicę swą
Jej tylko wierny co do targania duszą ma broń
Pragniesz spokoju, choć częściej krzyczysz przez złość
Że ile możesz z siebie dać to zawsze marna ilość

i nagle.. ucichnie brzmienie serca
Rytm bębnów tego mięśnia ucichnie..
Bo w końcu pęknie, gdyż nie ma w nim dla nikogo miejsca
A kiedyś było, lecz za dużo przetrwał ciśnień

Na horyzoncie przepaść, tragedia
Gdzie plącze nogi nad urwiskiem smutek
Dla niej to tylko kolejna komedia
W której to jeden aktor pada trupem


niedziela, 26 lutego 2017

Pragnę Ci...

Pragnę Ci dać najdroższy dom
Wokoło ogród z tysiącem róż
Byś wstając rano czuła się jak ósmy cud
I nie przejmowała się niską wypłatą

Drogi samochód, wygodny i elegancki
Z manierą kamerdynerów dwóch
Małe zwierzątko, by strzegł Cię jego duch
A na wakacje brać z dziećmi Cię w Alpy

Pracę przyjemną, ciekawą, lecz lekką
Byś nie spędzała znudzona dnia
Po pracy wrócić, utulić, bo Ty i ja
To wszystko po co chcę stworzyć to prędko

Mieć dużo czasu i konto pełne
Dzieci gromadkę co cieszyć będą nas
W pobliżu góry, by budził zza nich słońca blask
Uśmiech na twarzy twej był normą codziennie

Choć to co mam obecnie, jest tylko planem
Zupełna pustka jak pragnienia zmienić w byt
By nic już nie chcieć osiągnąć pełen syt
Nie czuć cierpienia ni też trosk wcale...


http://sennypisarz.blogspot.com/2017/02/pragne-ci.html

środa, 15 lutego 2017

Ta smutna, wiotka chęć
By widzieć w nocy cień
Dobitnie oddać cześć
Przez snutą w piersi pieśń

Szkarłatna krew wzburzona bije
I wzbudza w ciele chwiejny takt
Ten dostarczany mięsień pije
Lecz w sercu tlenu brak..

Zamiera z wolna grom oklasków
Nie bije dłońmi wkoło nikt
Zabawny teatr pełen aktów
Lecz w jednej chwili aktor znikł


środa, 8 lutego 2017

Proszę tylko o jeden uśmiech
To wszystko co dzisiaj chcę mieć
Dla emocji złych daj ujście
Niechaj problemy odejdą precz

Nie mam zamiaru Cię ranić
Czasami jednak coś sprawia ból


wtorek, 24 stycznia 2017

opcja

Smutek..,  samotność, w lustrze widać twarz obcą
Szepce szmer, to w głośnikach przesteru to
Samotnie wierzga mucha, kieruję myśl doń
Że jak wszystko w pokoju czuję się opcją ..


czwartek, 12 stycznia 2017

W świecie gdzie ciągły pościg
Praca to drugie narzucone życie
W domach coraz mniej gości
Lecz łatwiej dostrzec serca bicie

Tyle było dni, momentów ciężkich
Gdzie duch uciekał od tak
Wiele też szczęścia, cały czas w pętli
A później słodkich ust smak

Dzisiaj daleko, lecz i tak blisko
Namiętność jej drugim imieniem
Przy damie mogę żyć wciąż
Łatwiej mi radzić z brzemieniem

Z początku sceptycznie, nie raniąc
Później coś więcej się staje
Chcę ją drobną, u boku, co rano
Bo z nią ulotny czas ...