sobota, 22 września 2018

Podążam za popkulturą, w nią brnę
Obserwuje ewolucję i poddaję się 
Kiedyś bliskie osoby co najmniej dwie
Dziś obrażony, gdyż zmienił się trend 

Nie zmieniam systemu wartości 
Kiedy weekend, to zawsze gdzieś w gości 
Może zagramy w karty, nie w kości 
Lecz jak te rzucone, to talizman i pionki

Muzyczka to pisarz miłości na bibach
A ludzie tu dbają by był dobry klimat 
Gdy drogą idziemy to widać kalifat 
Z głośnikiem na miasto przy nocnych tripach

Bo tu dzieje się szamański pochód 
Podpalamy co tu mamy a nie twój samochód
Czasami do klatki, jak przy ziomka bloku 
Tabaluga mówią gdy widzą tych smoków


Masz problem to odkuj
Walisz się to odkuj 
Walisz coś, cóż kotku 
Siema ludzie, od początku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz