Intelekt bez miary, nic nie łączy z granicami
Nikt nie jest prosty, nawet ci ustatkowani
Czymże jest wybór, to morze z możliwościami
Brak drugiej opcji to logicznie oś czego nie znamy
Nigdy nie pomogła wola, zawsze była efektem rozmyślań
Myślenie nagłos nakłoniło miliony do wyznań
Ktokolwiek myślał, zawsze miał dookoła milion wyzwań
I oto rodzi problem się, którą drogę najprościej wybrać
I czy istnieje w ogóle coś takiego jak dobra droga
Jeśli ktoś pragnie jednego dla drugiego to jest strata sroga
Odwrotnie sytuacja zawsze będzie przeciwna do dobra
Więc czy można to rozważać w ramie walki zła i dobra
Ilu idealistów, tyle ich filozofii
Ilu artystów tyle spojrzeń co kulturę złoci
Ile sprzeciwów tyle zawsze głosów za
To perspektywa która zawsze mówi;- Nie wiem sam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz