Po co nam przykład, do naśladowania odmienny byt
Każdy chce być inny, gdy sam duchowo już osiąga szczyt
Pragnie nowości, lecz po co powtarzać znany algorytm
I szuka bliskości, a w niej przeciwieństwa by zderzyć się z nim
Szuka też prawdy, bo wiedza to władza której każdy pragnie
Po co więc kłamać, gdy tylko mieszamy swe myśli w tym bagnie
Nie wszystko to dramat, a dramaturgię daje każdy dech
Wnet myśli jak granat, rozsadza od wewnątrz mieszając weń krew
Tornado myśli, w nim każdy bezsilnie chce czasu na wybór
To sprawa trudna chociaż dla wielu to wymóg
Po co to wszystko, bez zastanowienia wciąż brniemy wgłąb myśli
A może pora odsapnąć, może bez tego w umyśle będziemy czyści
To nie sprawa łatwa, im mniej widzimy tym więcej jest w głowie
Nie sprawa to życia, choć czas mamy póki żywot kończy człowiek
Nie też akceptacji, choć akceptujemy co mówi ktokolwiek
To sprawa duchowa gdy myśl chce cokolwiek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz