Zbierane przez czas, który ostrzy kosę żywo
Zapominamy co tak naprawdę jest celem
Podczas gdy tracimy dużo, wolimy zyskać niewiele
Gardzimy już dźwiękiem głosu, bo mamy wiadomości
Zapominamy o dziecięcym szczęściu, jesteśmy dorośli
Ale czy dorośliśmy, czy tylko tak się zdaje
Niematerialnie zagubieni pośród tego co nie powiedziane
Szukamy poradników jak być szczęśliwym
Jedni piją i tańczą, inni hobbystycznie łowią ryby
Kto dziś pamięta o uciechach ciepłych spojrzeń
W czasach gdzie to tylko pieniądz jesteśmy w stanie dojrzeć
Nie nasza wina, tak napędza się ten świat od wieków
Kiedyś wieś była wolna, dziś pościg zza miasta kresu
Nie ma gdzie uciec, a jak jakimś cudem jesteś wolny
To wszystko spych, z powrotem, do niewoli
Jak zyskać wolność, bo to szczęście jest w głębszym znaczeniu
Trzeba postawić czoła zgoła ludzkiemu uzależnieniu
Żyć chwilą, z wiatrem, rozpostrzeć skrzydła duchowości
Bo gdzie niby szukać szczęścia jeśli nie ...
Poza małą literówką (niepowiedziane - razem) tekst bardzo ładny, regularny rytm, dobrze brzmiące rymy, ciekawa tematyka, słowem: super!
OdpowiedzUsuń