środa, 16 marca 2016

Zapominamy o dziecięcym szczęściu, jesteśmy dorośli

Niematerialne, a jednak widoczne żniwo
Zbierane przez czas, który ostrzy kosę żywo
Zapominamy co  tak naprawdę jest celem 
Podczas gdy tracimy dużo, wolimy zyskać niewiele

Gardzimy już dźwiękiem głosu, bo mamy wiadomości
Zapominamy o dziecięcym szczęściu, jesteśmy dorośli
Ale czy dorośliśmy, czy tylko tak się zdaje
Niematerialnie zagubieni pośród tego co nie powiedziane 

Szukamy poradników jak być szczęśliwym 
Jedni piją i tańczą, inni hobbystycznie łowią ryby 
Kto dziś pamięta o uciechach ciepłych spojrzeń
W czasach gdzie to tylko pieniądz jesteśmy w stanie dojrzeć 

Nie nasza wina, tak napędza się ten świat od wieków
Kiedyś wieś była wolna, dziś pościg zza miasta kresu
Nie ma gdzie uciec, a jak jakimś cudem jesteś wolny
To wszystko spych, z powrotem, do niewoli

Jak zyskać wolność, bo to szczęście jest w głębszym znaczeniu
Trzeba postawić czoła zgoła ludzkiemu uzależnieniu
Żyć chwilą, z wiatrem, rozpostrzeć skrzydła duchowości
Bo gdzie niby szukać szczęścia jeśli nie ...


1 komentarz:

  1. Poza małą literówką (niepowiedziane - razem) tekst bardzo ładny, regularny rytm, dobrze brzmiące rymy, ciekawa tematyka, słowem: super!

    OdpowiedzUsuń