Niedocenione piękno marnowane przez niewiastę
Która uśmiech figlarny i szczery śle rozmówcy
Oczy błękitne, choć zmęczone przez myśli własne
Lecz to charakter w jej pięknie gra rolę przywódcy
Cierpliwa lecz uparta, cechy te objawieniem
Kochliwa, jak każda nie splamiona dusza
Też stonowana niczym arcydzieła cienie
Łatwo ją zranić, lecz to raniący cierpi w katuszach
I jak to pojąć te kobiece niebiańskie rysy
Charakter czysty, nie splamiony złem powszednim
Bez zahamować jeśli o sercowych sprawach mowa
Może jest wybawieniem dla biegnącym za niczym
Nie godny człowiek co chce przekonać ją do bredni
Brakuje mi jej, bo to jedyna taka osoba
Dla Pauliny, której mi brakuje <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz