Jeśli imie pragniesz poznać jej, przepływa pełnią
Jak myślę o marzeniach to pokrzepiam nią swe piękno
Gdyż gdzieś głęboko w tym sercu płonie gorzko nieśmiertelność
Mina którą widzę przed oczyma wnet to wredność
Że można z takim parciem na tą karte łożyć pewność
Wyrzuty sumienia tu jak krokwie, w tym jest też moc
Iż najmniej lubiane szlaki bez powodu sie nie zejdą
Albowiem wnet prawd sporo iż tu brak jest ślepego skutku
Wojna niczym życie to urywek zdarzeń, zbrodnia kultu
I ślepych wierzeń jedna prawda jest mimo zmiany stała
Iż istnieje w świecie siła, której próżno przeczyć oderwania
Pomimo marzeń o świecie w meandrycznych mitach
Poślubiam wewnątrz skłonność, by pałac dobyć w sznytach
I wielce jest to skłonne przez to ciąg się łoży purpurą
Iż mimo skał na dnie zdarzeń, mury tego domu nie runą
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz