Zażyć kąpieli wśród gwiazd świateł
Leniwie palił papierosa w znoju
Ile dziwnych włada prawd tym światem ..
Przysiadłwszy rozpoczął powinność
Co dane mu, by zapisać wnet
Kartka i długopis nie proszą o litość
Lecz są miejscem gdzie gromadzi gniew
Niczym nie rozpraszany odpłynął ...
Godzinę później już był gdzie indziej
Otworzył oczy, przedziwnie ból zginął
Lecz serce bije mu dwa raz szybciej
Powrócił do włości, zasiadł notować
Co skryba wyniósł z wieczornych mar
Nie pamiętał tych słów, nie chciał żałować
Lecz skąd wiedział, że pisał to on sam ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz