czwartek, 20 lipca 2017

Ciało błaga otoczenie, by tym rzucić
Rozum pragnie spełnić siebie i w to brnąć 
Serce kraje się w pół, prosi byle je ciąć 
A duchowo skłonny jestem by się skupić ...

Nic do stracenia, a marny plan nie jest 
Byle targnąć do działania, pominąć cele
Spontanicznie w ścieżki nieznanej głąb
Głębia kusi tajemnicą, aby jej uchylić rąb 

Poznać stanowisko, nie narzucać własnego
Dostrzec mały płomień, rozpalić do większego 
Być tak jak samotnie, lecz z pomocą drugiego
Aby bezsens tych skupień tworzył coś oczywistego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz