Rozum pragnie spełnić siebie i w to brnąć
Serce kraje się w pół, prosi byle je ciąć
A duchowo skłonny jestem by się skupić ...
Nic do stracenia, a marny plan nie jest
Byle targnąć do działania, pominąć cele
Spontanicznie w ścieżki nieznanej głąb
Głębia kusi tajemnicą, aby jej uchylić rąb
Poznać stanowisko, nie narzucać własnego
Dostrzec mały płomień, rozpalić do większego
Być tak jak samotnie, lecz z pomocą drugiego
Aby bezsens tych skupień tworzył coś oczywistego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz