Piękne domy i ogrody a w nich piękne panie
Rano zrobią włosy, później mąż powraca dla niej
I kawka herbatka, jak zwyczaj przy czekoladzie
Bądź szampan drinki, gdy grille rozpalane
Rozmowy o nowych psach na posesji sąsiada
Dalej że ta blizna wygląda jak szpada
Widząc ten stan, ten sam umysłu się zakładam
Niczym liść w kompoście węszy swąd co się rozkłada
Ja mam wszystkie komponenty by zwiedzać świat
Dobry wzrok, nie chroni go szkło ani soczewka
Nogi zwykły biegać lecz nie lubią bez celu, od tak
Reszta w sumie to te drobne, jeden co się ostał
Wieczorem, kiedy nie mam już sił po upale
Jeszcze bliżej natury co oplata pasaż nad miastem
Ciemny gaj, bliżej dzikich gwiazd jest wspaniale
A chłód przestrzeni przenikliwy jak sztylet wprawdzie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz