Już pojedzony, wypoczęty mniej
Brakuje tylko dymu w dłoni
Uzależniony od tego.. , z tym lżej..
I od paru lat nikt nie broni.
Najlepiej z tym się odciąć od myśli
Przybliżyć jestestwo z powrotem
Chociaż drogi to nałóg, cóż.. cyfry..
Czasami lubię wydać na głupotę
Sięgam więc do kieszeni w spodniach
Już tam są, lecz gdzie płomień .. ?
Za rogiem sklep, nie zmarnuję chwil tam
A co jeśli dla tych wyjść w nałogu tonę ..
Po krótkim spacerze organizm znów żyw
Ze schłodzonym napojem znów
Piętnasty wers zwyczajowo powoduje zryw
By do następnej sesji zrozumieć część słów
Nie mogłam się zdecydować, który najbardziej do mnie przemówił... jednak zadecydowały Katowice. Czuć głębie i pasję w tym co robisz :)
OdpowiedzUsuń