piątek, 6 maja 2016

Wstając dziś rano nie przyjrzałem się odbiciu 
Co to Bartku dzieje się, może nie chcesz więcej luster w życiu?
Wcale nie! Po prostu szkoda marnować czas 
Na glowie który nad głowami łąki pełne ma gwiazd

I wnet są plany lecz wpierw kawy pierwszy łyk
Rano już czekała na stole, to nie jest żaden zgrzyt
Ja lubię zimną, nic mi dnia nie zepsuje
Rozsyłam dzisiaj dobrą aurę, to nic nie kosztuje 

Czas się gotować by obcować z innymi
Tyle w tym świecie bytów, a każdy jest dziwny
Tyle w tym świecie pięknych uśmiechów, proste!
Uśmiechnę się, tylko najpierw chciałbym coś zjeść

Jaj pięć i skwareczki dla smaku, do tego chlebuś
Zjedzone więc nie braknie siły w tym życiowym biegu
Nagle zdaję sobie sprawę i to jest w sumie durne 
Wyszedłbym z domu ale wszystkie spodnie brudne 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz