sobota, 14 maja 2016

JAk ten zerwany kwiat

Z dala od rzeczywistości i od świata barw
Uważając od dawna, że każda strata to skarb
Używając emocji do swych egoistycznych celów
W głowie składam wersy do przyszłych przemów

Trzeba ważyć słowa, bo zadają ból sumieniu
Lepiej powiedzieć wstawaj, niż jesteś nierób
To nie poprawność polityczna, to prosta zmiana
Która motywuje, nie odbiera chęci sama

W przeciwnym razie uczuć stos jak zerwany kwiat
Pozbywa się życia i odchodzi oderwany w świat
Tak, to nie jest prostą myślą
To żywot po usłyszeniu Idź stąd

I idzie sam w myśla ch snując plany
Troche zabawy, może pomoże bycie pijanym
Albo dawaj kreske, jointa
I tak całe życie oderwany jest przy piątkach




Z drugiej strony drogi obserwuje go kobieta
Piękna, mądra, lecz jak zwykle coś jest nie tak
W jej głowie krzewi się myśl, jestem samotna
Jak płotka oderwana od rzeczywistości co dnia

Nie ma w tym dramatyzmu, to zimna myśl
Chce znaleźć kogoś, kto pomoże mi przez życie iść
Nie chcę modela pragnę bratniej duszy
Która lód mych odczuć przez przebywanie skruszy

Ona szuka emocji, chce być jak inni ludzie
Zakochani, oderwani od problemów w luzie
Lecz nie jak Ci krzywdzący, raczej jak budujący
Tylko oderwanie od stagnacji da ujście emocji

Ucieka więc do pubu za rogiem
Tam są ludzie co zalewają wódką ogień
Na palarni myśl zalewa myśli splifu woń
wolne serce krzyczy głośno, Myśli Toń !




Gentelmen poznał Panią jak co weekend
Zaczyna się rozmowa co by chcieli robić z życiem
Opowiadają później o tym jak tam trafili...
Nagle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz