środa, 4 maja 2016

Coś jest nie tak

Jej twarz pełna radości, nie wymusisz uśmiechu
Choć oczy przeżyły już setki nieszczęść
Ta eteryczna niemoc by zarazić cierpieniu 
I odnaleźć harmonię chce w zachwytu zamęcie 

Zamach na prawdziwość by uniknąć zwierzeń 
Walka by pozór nie ukazał realnego stanu
Mina choć radosna, coś kryje jak przy pokerze
Chcę zaufania, nie dla hazardzistów raju 

Lecz w rozmowie brak jej życia, czegoś było mało
Wyczuwalny w prostym tekście smutek 
Nie chce mówić więc domyślać się pozostało
Coś jest na rzeczy, słowa są jak zbędny rupieć

Staram się mocno choćbym miał zatrzymać czas 
Ona już wie że tej sprawy nie odpuszczę 
Bez zaufania nigdy nie ma "nas"
Wszak ważny dla mnie jej tylko szczery uśmiech 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz