wtorek, 11 kwietnia 2017

Stado wygnańców, co biegnie po szczęście
Rzuconych w miejsce zwane bulwarem
Nie są szaleni, lecz przyciągają gwarem
Tych co porządku pilnują w mieście

Nikt nie ucieka, gdyż troski uciekły precz
Sprawiedliwości zaznają niebawem
Już wiedzą, to będzie przerwa w zabawie
A czy to naprawdę konieczna rzecz ?

W służbie prawu notes wyciąga jeden z nich
Dwóch w sumie ich, i tak rzecz poczyna
Imię, nazwisko, zamieszkanie, harcy przyczyna ?
A może coś czego nie może ma któryś dziś ?

Na szczęście nie i kończy się przedstawienie
Miast reflektorów jest latarek snop światła
Aktorzy wszystko traktowali jako antrakt
Gdyż konsekwencją jest tylko pouczenie






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz