Rumor zakończył teatralny repertuar
Wychodząca gromada mknie, gdzie kontuar
Mężczyzna odbiera garnitur od innego pana
Na zewnątrz, wiatr świsnął, porwał szal
Już nie odzyska go szykowna dama
Szarpie na twarzy makijaż łzy plama
Lecz szalejący żywioł porwał to w dal
Ochoczo zachęca tę panią, ów pan
Zagaił rozmowę, zaprosił na tańce
Poszli, podziwiają miasto na trakcie
Serce się cieszy, bo inne blisko ma
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz