niedziela, 25 czerwca 2017

Piękny sen o przyszłości

Festiwal, noc imprez w mieście
Z zapalonym papierosem na balkonie
Gra jakiś bard, czas go słyszeć wreszcie
Przyswoić ten klimat z dymem, nieświadomie..

Biesiadne klimaty, garstka osób tańcząca
Swawole, dziś odpust dla duszy zupełny
Zmęczenie oddala przez nadmiar słońca
By podejść i oddać się ludziom w pełni

W marzeniu ten dzień, lat kilka on w przód
By wyraz dać swym najskrytszym pragnieniom
Usiąść wygodnie, gdzie kawa jak cud
W notesie zapisać co w myślach jak niemoc

Wieczornym zwyczajem powinna być twórczość
Najlepiej gdzieś na wieczorku artystów
Gdzie każdy upaja się sztuką, zna lekkość
Rozważa nad tworem, przyswaja cudzysłów..

Nie sława jest wagą, fani, czy pieniądz
To lekkość umysłu, co wzmacniana jest pasją
Bo choćby w życiu przeżyć taki miesiąc
Uzależnienie od tworów jest najskrytszą fantazją



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz